Jak obserwować myśli

Jak skutecznie i prosto OBSERWOWAĆ MYŚLI? Najlepsza metoda na spokój i uważność!

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak skutecznie obserwować swoje myśli i zyskać wewnętrzny spokój? W tym filmie pokażę Ci najprostszy sposób na uważną obserwację myśli, który możesz wdrożyć od zaraz. Dzięki temu:
Odkryjesz, jak przestać utożsamiać się z chaosem myśli.
Nauczysz się, jak świadomie „przyłapywać” swoje myśli, zamiast dać im się porwać.
Zrobisz pierwszy krok w stronę spokoju, lekkości i pełnej obecności w teraźniejszości.
To nie jest trudne! Wystarczy kilka minut dziennie, aby zobaczyć efekty. Zostań ze mną do końca, bo pokażę Ci konkretną technikę, która odmieni Twoje podejście do własnego umysłu.

✨ Czy próbowałeś już obserwacji myśli? Jakie są Twoje doświadczenia? Napisz w komentarzu!

📘 Zainteresowany głębszą pracą z emocjami? Zajrzyj do mojego ebooka „Emocjonalny przepływ” – znajdziesz go na mojej stronie!
https://creoversum.com/ksiazka-emocjonalny-przeplyw/

🔔 Zasubskrybuj kanał na YT, aby nie przegapić kolejnych materiałów o uważności, rozwoju osobistym i pracy z umysłem!

Sesje indywidualne:
https://creoversum.com/kategoria-produktu/sesje-indywidualne/
Kursy:
https://creoversum.com/kategoria-produktu/kursy-online/
Książki:
https://creoversum.com/kategoria-produktu/ksiazki/

#obserwacjamyśli #jakobserwowaćmyśli #uważność #mindfulness #rozwójosobisty #technikimedytacyjne #spokójumysłu #jakpozbyćsięmyśli #świadomeżycie #pracazumysłem #redukcjastresu #życiewteraźniejszości #świadomaobecność #prostamedytacja

Transkrypcja nagrania.

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które twierdzą, że nie potrafią obserwować myśli, które mówią, że to jest dla nich zbyt trudne, no to w tym nagraniu zdradzę Ci gotowy plan, który sprawi, że zaczniesz to robić skutecznie. Dziś pokażę Ci taki najprostszy sposób na obserwację myśli w punktach, który możesz wdrożyć od razu. Dzięki niemu nauczysz się zyskiwać dystans do własnego umysłu i odzyskasz wewnętrzny spokój.

To naprawdę działa. Zostań ze mną do końca i wypróbuj to, o czym Ci dzisiaj powiem. Witaj w mojej przestrzeni.

Ja nazywam się Tomasz Bezrudczyk i tutaj na tym kanale dzielę się swoją wiedzą i przede wszystkim doświadczeniem związanym z rozwojem osobistym, z rozwojem duchowym, też z doświadczeniami metafizycznymi i pokazuję też, że one dostają to dla każdego. A to wszystko, aby pomóc Ci żyć świadomie, w pełnym spokoju, radości, życiu, pełnym szczęściu. Także jeśli interesują Cię takie tematy, zasubskrybuj ten kanał, kliknij dzwonek powiadomień, aby nie przegapić nowych materiałów.

Gdy opowiadam o takim życiu bez myśli, o tym, jakie korzyści przynosi, to często słyszę w odpowiedzi, że komuś to nie wychodzi, że to nie dla niego. Często słyszę o takiej walce toczonej z własnymi myślami, z próbami uciszenia ich na siłę, co w efekcie tylko pogarsza sytuację. Albo też, że ktoś stara się, ale nie potrafi, on tego nie widzi, to nie dla niego.

I z tych opowiadań można wysnuć taki wniosek, że często zamiast obserwować umysł i zamiast być jego użytkownikiem, to stajemy się ofiarą własnego umysłu, on panuje nad nami, on decyduje o tym, co się z nami dzieje, o tym, jak przeżywamy tę rzeczywistość. I po części przynajmniej te problemy wynikają raz z braku wprawy po prostu w takich obserwacjach, ale też z oczekiwań, jakie mamy, z wyobrażeń na temat tego, jak to powinno wyglądać, co powinniśmy przeżywać przy takiej obserwacji. Czasem wręcz mam wrażenie, że oczekuje się tutaj, że to będą doświadczenia takie trochę psychodeliczne.

Tymczasem zanim Wam zacznę mówić o tym, jak to zrobić, to chciałbym powiedzieć, że tu nie będzie przełączenia świadomości, że nagle stanie się kimś innym, bo świadomość masz jedną, to zawsze jesteś ty, tylko ty, twoja świadomość, możesz być albo zakotwiczony w tych myślach i w swoim umyśle, albo też możesz obserwować ten umysł, możesz jakby widzieć to wtedy, że ty nie jesteś umysłem, że to jest twoje narzędzie. I w ten sposób, dzięki tej obserwacji, możesz złapać dystans od tych myśli, od własnego umysłu, możesz zobaczyć, że te myśli, mimo że one kreują twoje życie, to one nie mówią obiektywnej prawdy, one mówią pewien, opowiadają o pewnym subiektywnym punkcie widzenia. Dzięki temu, jeśli to zobaczysz, to poziom stresu, poziom trudnych rzeczy, które przeżywasz, zmniejsza się od razu, automatycznie, bo widzisz, że to nie jest obiektywne, że to jest po prostu myśl.

No dobrze. Jeśli to brzmi zachęcająco, to przejdźmy do tej konkretnej techniki, jak to zrobić. Już mówię.

Ta technika składa się z kilku kroków. Te wszystkie kroki ja wypiszę pod filmem, także jeśli będziesz chciał z tym pomedytować, to masz tam gotowy konspekt tego, jak to mogłoby wyglądać. Krok pierwszy jest następujący.

Zatrzymaj się. Zatrzymaj się. Być może usiądź w spokojnym miejscu.

O co tutaj chodzi? Musisz przeznaczyć na to czas. I słuchaj, to nie jest wstęp, to jest już ta technika. Żeby to zrobić skutecznie, ty musisz przeznaczyć na to czas.

Czas na to, żeby się zatrzymać w swoich czynnościach codziennych i na przykład właśnie usiąść na krześle, na podłodze, żeby zamknąć oczy i tak wgłębić się w sobie. Bez tego się nie da. Ile tego czasu potrzeba? Jak przeznaczysz na to nawet kilka minut, to już będzie dobrze, to już odczujesz efekt.

Natomiast takie pozostawanie w uważności jest na tyle satysfakcjonującym zadaniem, że być może będziesz chciał być tak długo. Na przykład godzinę. Ale na początek nie stawiaj sobie takich zadań.

Zrób to przez pięć minut. Będzie super. Czyli krok pierwszy to jest daj sobie czas.

Krok drugi, gdy już usiądziesz, to to, co możesz potem zrobić, to skup się na oddechu. Co to znaczy skup się na oddechu? To znaczy zwróć uwagę, poczuj jak oddychasz. To nie jest podchwytliwe.

Tak dosłownie. Poczuj jak powietrze wpływa do płuc, jak z nich wypływa. Poczuj jak przy tym porusza się twoja klatka piersiowa.

Postaraj się też, żeby ten oddech był naturalny, spokojny. Najlepiej taki do brzucha. On jest wtedy bardzo uspokajający i wyciszający.

Oddech jest taką kotwicą. To ta obserwacja oddechu jest taką kotwicą, która zatrzymuje cię w chwili obecnej. To jest ważny element i on wiąże się z punktem trzecim, z krokiem trzecim, mianowicie bądź tu i teraz.

Co to znaczy bądź tu i teraz? To znaczy nie wybiegaj myślami w przyszłość ani w przeszłość. Nie myśl o tym co będzie lub co było, ale staraj się po prostu obserwować to co jest teraz. Ja wiem, że myśli jakie się mogą pojawiać, one na pewno będą o przyszłości albo o przeszłości.

To jest okej, tylko zrozum mnie dobrze. Postaraj się. To, że takie myśli będą, to nie znaczy, że masz się w nie angażować.

Twoim zadaniem jest obserwacja tego co jest teraz, bycie w teraz. To jest bardzo, bardzo ważne. Krok czwarty.

W kroku czwartym powiem ci o takich sposobach, dzięki którym możesz pomóc sobie dostrzegać te myśli. Możesz pomóc sobie poprzez wizualizację. Mianowicie w jaki sposób te myśli sobie wyobrażać, wizualizować.

W jaki sposób to wizualizować? Na przykład chmury na niebie. Chmury na niebie, które przepływają z jednego końca nieba na drugi. Chmura taka popychana wiatrem powoli przepływa i znika gdzieś tam za horyzontem.

Możesz wyobrażać sobie myśli jak liście, które płyną w nurcie wody, rzeki, strumienia i też one pojawiają się gdzieś tam z jednej strony, przepływają obok ciebie i odpływają. Ty nie masz wpływu na to, czy myśl się pojawiła. Ona się pojawia sama, właśnie jak ta chmura na niebie.

Nie masz też wpływu na to, kiedy ona zniknie. W jakim tempie przepłynie. Ale możesz tylko patrzeć.

I chciałbym, żebyś właśnie poprzez tę wizualizację rozumiał coś takiego, że ty po prostu obserwujesz w swojej wyobraźni te myśli. Możesz też wyobrazić sobie, że jesteś w środku swojej głowy jako taka malutka postać i wokół ciebie tam pod czaszką te myśli krążą i ty patrzysz na nie. O, tu jest taka myśl, a tu jest taka myśl.

I nie angażuj się przy tym. To znaczy, jeżeli taką myśl namierzysz, to nie musisz nią myśleć. Nie podążaj za nią.

Nie wchodź w historię, którą ta myśl opowiada. Ty po prostu zauważ, że ta historia jest. Po prostu pozwól być tym myślą.

Nie oceniaj, nie walcz z nimi. I to już jest piąty punkt. Piąty, piąty krok.

Mianowicie nie walcz z myślami. Nie walcz z nimi. Nie jesteś w stanie wygrać tej walki.

Nie ma to sensu. To jest ten moment, na którym, że tak powiem, wykłada się większość osób, które narzeka, które narzekają, że im to nie wychodzi albo, że jest to problematyczne, albo, że im to jakiś ból sprawia, taki emocjonalny. To jest właśnie ten punkt.

To jest ta walka z myślami. To usiłowanie, albo napięcie wynikające z usiłowania, z zauważenia. Napięcie wynikające z próby oddzielenia się od tych myśli.

A nie możemy tego zrobić na siłę. My możemy tylko to zauważyć. Nie walczyć z tymi myślami.

Nie angażować się w nie. Tylko po prostu pozwolić im płynąć. Bo to jest ważne, że twoim celem w tej technice, w tej uważności nie jest brak myśli, ale świadoma obserwacja myśli.

To jest ta różnica. Czasem słyszymy, ja też mówię o tym, że kiedy obserwujemy myśli, to gdzieś tam w pewnym momencie zaczniemy dostrzegać też przerwy pomiędzy myślami, czyli miejsca, gdzie jest taka cisza w umyśle. I właśnie wiele osób próbuje tą ciszę zauważyć.

Ale to nie o to chodzi. Ty nie musisz ciszy zauważać. Jak będzie, to ona będzie.

To, na co fajnie, żebyś skierował swoją uwagę, to tylko na te myśli, które są i na ich obserwacje. A jeśli będzie cisza, to ona pojawi się sama i też ją wtedy zauważysz. I jeszcze kolejną rzeczą, to jest krok szósty teraz, która pomoże ci w tej obserwacji.

I to jest zwłaszcza bardzo pomocne dla osób początkujących. Także jeśli zaczynasz albo ci nie wychodzi, to możesz się tym posłuszeć. Mianowicie, krok szósty brzmi nazwij swoje myśli.

Nazwij je. Czyli, jeżeli złapiesz się na tym, że planujesz teraz o głowie coś, na przyszłość, to powiedz sobie, w duchu powiedz sobie, nie musisz na głos, o, to jest myśl o planowaniu, tutaj planuję. Albo, a tutaj zacząłem martwić się czymś, co może nastąpić.

Albo analizuję to, co się wydarzyło. Taki sposób nazywania pomaga złapać dystans do myśli. To jest ten początek, początek oddzielania się od myśli.

Dlatego to jest w tym planie, bo to jest też ważny punkt. Gdy zaczniesz nazywać swoje myśli, to w tym momencie przestajesz się z nimi utożsamiać, przestajesz myśleć tymi myślami, a zaczynasz się od nich oddzielać. Zaczynasz tworzyć dystans.

Wtedy już nie mówisz sobie, planuję, tylko o, mam myśl o planowaniu. I to jest bardzo, bardzo ważna różnica. Coś, co sprawia naprawdę poważną zmianę w tym, jak funkcjonujesz.

I krok siódmy, ostatni już. Za każdym razem, gdy złapiesz się na tym, że nie idzie ci ta obserwacja, czyli że podążasz za tymi myślami, że jesteś w nich, to po prostu delikatnie wróć do oddychania i znów się z dystansu i znów obserwuj. I na początku to będzie całkiem normalne, że ty będziesz cały czas odpływał.

To jest okej. Nie będzie ci to wychodziło tak sobie płynnie od razu i będziesz wszystko obserwował. Wprost przeciwnie.

Zapewne na początku cały czas będziesz miał ten problem, że angażujesz się w te myśli. I to jest w porządku. Jeszcze raz powtórzę.

Nic się nie stało. Tak wszyscy mamy. Tylko jak na tym się złapiesz, to bądź dobry dla siebie i po prostu wróć do tej techniki, a nie do oskarżania siebie albo dosiłowania się z tymi myślami, jak to było we wcześniejszych punktach.

I to jest te siedem kroków. Słuchajcie. I dlaczego one działają? Dlaczego to jest niezawodny sposób, żeby przestać się z tymi myślami utożsamiać? No właśnie dlatego, że kiedy zaczynasz je obserwować, to zaczynasz się od nich oddzielać.

Przestajesz się w ten sposób, przez to oddzielenie od myśli, przestajesz się z nimi utożsamiać i to jest taka drobna, ale naprawdę fundamentalna różnica, która da ci to poczucie wolności. Wolności od myśli, od umysłu. Da ci to poczucie, że to ty jesteś panem umysłu, a nie, że ten umysł panuje nad tobą.

Umysł to jest twoje narzędzie i fajnie, jakbyś umiał je używać, a nie, żeby narzędzie używało ciebie albo też rządziło tobą. I w praktyce już kilka minut dziennie wystarczy, aby zmniejszyć chaos myśli, uspokoić emocje, poczuć tą taką lekkość w tym swoim byciu, w działaniu. Poczuć to, że jak przyjdzie trudna chwila, to ty radzisz sobie z nią zupełnie inaczej.

Że ona cię nie porywa już ze sobą. Nie idziesz tym dramatem wydarzeń, tylko jesteś w stanie stanąć obok i zauważyć. Aha, takie coś mi się przetrafiło.

Dobrze. Podsumujmy więc to, co powiedziałem. Obserwacja myśli to jest w istocie prosta sprawa, prosta technika, którą możesz zacząć stosować już dziś.

I zacznij po prostu od małej porcji, od na przykład pięciu minut dziennie. Usiądź, skup się na oddechu, zacznij obserwować swoje myśli, tak jak chmury na niebie. Spróbuj je nazywać, nie oceniać, nie podążać za nimi i nawet ze spokojem po prostu obserwuj, jak często dajesz się wmanewrować w to myślenie swoimi myślami.

To jest mały krok. Te pięć minut to jest mały krok, który może przynieść ogromne zmiany. Także do tego cię zachęcam.

Spróbuj już dziś i daj znać w komentarzu jak poszło. Na przykład jakie myśli zauważyłeś, jak umysł cię wmanewrowywał, albo jak się czułeś. Jestem bardzo ciekaw Twoich doświadczeń.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat podobnych technik lub innych ciekawych rzeczy związanych z funkcjonowaniem umysłu czy emocji, to obejrzyj kolejny mój film. I na razie dziękuję za obejrzenie. Jeśli film Ci się podobał, to zostaw łapkę w górę i udostępnij go dalej.

I pamiętaj, aby zasubskrybować kanał, kliknąć dzwonek powiadomień i do zobaczenia w kolejnym odcinku. Dziękuję.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *