Czy jest jedna rzecz, która może natychmiast odmienić Twoje życie? Tak! To zaprzestanie oporu wobec trudnych doświadczeń. Nasz umysł podsuwa nam iluzję, że problemem są wydarzenia, które nas spotykają. W rzeczywistości to nasza reakcja – opór – powoduje największe cierpienie.
W tym nagraniu wyjaśniam:
✅ Dlaczego opór wzmacnia negatywne emocje?
✅ Jak przyjęcie doświadczeń prowadzi do wewnętrznego spokoju?
✅ Skuteczny sposób na życie w lekkości – praktyka wdzięczności.
💡 Chcesz przestać się opierać i naprawdę żyć? Posłuchaj do końca i spróbuj wdrożyć to w praktyce!
📩 Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu!
🔔 Nie zapomnij zasubskrybować i włączyć powiadomień, aby nie przegapić kolejnych inspirujących treści!
➡️ Moje książki: https://creoversum.com/kategoria-produktu/ksiazki/
➡️ Sesje indywidualne: https://creoversum.com/kategoria-produktu/sesje-indywidualne/
➡️ Kursy: https://creoversum.com/kategoria-produktu/kursy-online/
#świadomość #rozwójosobisty #duchowość #wdzięczność #emocje #przemiana #psychologia #umysł #akceptacja #spokój #medytacja #życie #energia
Transkrypcja nagrania.
Dzień dobry, witaj. Czy jest takie jedno pojedyncze wydarzenie, taka pojedyncza sprawa w życiu, której zmiana może przynieść taką największą pozytywną przemianę? Czy jest coś takiego, czy jest takie coś pojedyncze, co może dać Ci najwięcej korzyści? O tym będzie dzisiaj nagranie, bo takie coś istnieje i powiem Ci co to jest i powiem Ci też jak to zrobić, jak to załatwić, żeby ten wpływ, pozytywny wpływ na Twoje życie był jak największy. Witaj tutaj na moim kanale, ja nazywam się Tomasz Bezrudczyk i rozmawiamy tutaj sobie na tematy różne duchowe, na tematy związane z rozwojem osobistym i to co mówię, mówię na podstawie swoich doświadczeń i też pracy z innymi osobami.
Gdy przydarza się nam coś przykrego, coś nieprzyjemnego, to zauważ co się wtedy dzieje. Odczuwamy to coś jako nieprzyjemne właśnie i naszą reakcją na to coś zazwyczaj jest opór, czyli nie chcemy tego doświadczenia, po prostu nie chcemy tego. I to wydaje się być takie naturalne, takie normalne, że jak jest coś nieprzyjemne, to wtedy tego nie chcemy.
Tyle, że nasz umysł w tym miejscu bardzo skutecznie wprowadza nas w błąd. Już mówię jaki to jest błąd. Otóż nam wydaje się, że to coś czego nie chcemy, to my nie chcemy wydarzenia samego w sobie.
Weźmy tu jakiś przykład. Powiedzmy, że straciłeś pracę albo grozi ci stracenie, utrata pracy. Więc w tym wypadku wydaje ci się, że ty nie chcesz stracić pracy.
Albo nie chcesz kogoś stracić, jeśli jest to kwestia związku, albo nie chcesz pieniędzy stracić. Cokolwiek, to nie tylko strata, w ogóle wszelkie takie nieprzyjemne rzeczy. I wydaje ci się wtedy, że ty nie chcesz tego wydarzenia.
Że to ono jest problemem, że to to od siebie odpychasz. Jednak to jest właśnie ten pozór umysłu, bo tak naprawdę to nie chodzi o opór przed tym wydarzeniem, tylko chodzi o opór przed doświadczeniem tego. To jest diametralna różnica.
Co to jest doświadczenie? To jest to, co czujesz po prostu. To jest ta przykrość, tak ogólnie mówiąc, którą odczuwasz w związku z tym doświadczeniem. I jest w tym pewien paradoks, pewna niezgodność, pewien fałsz umysłu.
I tą jedną rzeczą, która może najwięcej zmienić w życiu, tak od zaraz, to jest przestać się opierać. No zaraz powiesz, ale jak to przestać się opierać? Coś nieprzyjemnego mnie spotyka, jak mam się przestać temu opierać? To nielogiczne. No właśnie to jest logiczne, dlatego że nie chodzi o to, że masz nic nie robić, jeśli chodzi o to doświadczenie.
Wróć. Masz nic nie robić, jeśli chodzi o to wydarzenie. Chodzi o to, że to doświadczenie już przyszło, już jest i teraz jeżeli ty się przed nim opierasz, to tylko wzmacniasz to coś, co się dzieje, wzmacniasz to poczucie.
Ono się dobija do ciebie i będzie się dobijać tak długo, aż je przyjmiesz. Kiedy je przyjmiesz, właśnie bez oporu, czyli przestaniesz się opierać, to wydarzenie przestanie oddziaływać tym doświadczeniem. Nie wiem, czy to jest jasne.
Mam nadzieję, że tak. Czyli opór jest pewną niezgodą na doświadczenie i my się opieramy temu doświadczeniu i to jest bez sensu, bo nie jesteśmy w stanie skutecznie oprzeć się temu doświadczeniu, bo ono już jest po prostu. To jest, mówimy o czymś, co już zaistniało i jedyną rozsądną strategią, jaką możemy wtedy przyjąć, to jest właśnie przyjęcie tego, czyli zaprzestanie stawiania oporu.
A dlaczego warto jest to zrobić? Dlaczego warto jest zaprzestać stawiania oporu? Po pierwsze, tu już powiedziałem o pewnej specyfice, że to już jest, więc to nie ma sensu, ale też jest coś ważniejszego. Ten ból, tą przykrość, którą odczuwasz w związku z jakimś wydarzeniem, to ta ból, ta przykrość, ona jest spowodowana oporem. To nie jest tak, że jakieś wydarzenie samo w sobie zawiera takie znaczenie, taki sens, że to jest coś, co musi boleć.
Nie, nie, to nie musi boleć. Dlaczego coś boli? No dlatego, że twój umysł tak zinterpretował, że to jest coś, co trzeba odsunąć, coś, co właśnie będzie bolało i ty to przyjąłeś gdzieś podświadomie, przyjąłeś, że to jest coś, co boli i teraz się temu opierasz i na skutek tego właśnie to boli. I teraz jak zrobisz coś odwrotnego, czyli przyjmiesz to wydarzenie, to to po prostu przestanie boleć.
Oprócz tego, że przestanie boleć, to też bardzo szybko minie, czyli nawet jeżeli już nie będzie trudne, to szybko minie. Czyli osiągniemy efekt odwrotny niż mamy w przypadku opierania się czemuś, kiedy po pierwsze boli, po drugie trwa. Trwa do momentu, kiedy coś przyjmiemy, a zwykle byliśmy nauczeni, żeby się opierać, żeby się czegoś wystrzegać.
W związku z tym boli, boli, boli i długo boli, aż się nauczymy. Skąd wiedzieć, skąd masz wiedzieć, że się opierasz czemuś, że to jest to coś, co warto przyjąć? Tutaj wskaźnik jest bardzo prosty. To jest wszystko to, co jest nieprzyjemne.
Wszystko. Porównam to do wchodzenia do zimnej wody. Jeżeli wchodzisz do zimnej wody, twój organizm w jakiś sposób reaguje i teraz dobrze jest przestać się opierać temu doświadczeniu, czyli przyjąć je po prostu, rozluźnić się.
Czyli takim najważniejszym wskaźnikiem tego, że spotykamy się właśnie z czymś, co trzeba przeżyć, przyjąć, to jest właśnie to nieprzyjemne odczucie. Jeżeli masz to nieprzyjemne odczucie, to znaczy, że trzeba to przyjąć. W jaki sposób to przyjąć? Jak to zrobić? Teraz podam Ci taki sposób, który jest bardzo prosty, bardzo skuteczny i który możesz i powinieneś nawet stosować codziennie.
Dlaczego codziennie? Bo codziennie przytrafiają się takie sytuacje, które potencjalnie mogą ten opór wzbudzić. Ja mógłbym teraz zrobić jakąś medytację, mógłbym poprowadzić Cię, jakby nauczyć sposobu reakcji na ten opór, ale nie chcę teraz tego robić, dlatego że jeżeli zrobimy teraz jakąś medytację, to Ty teraz poczujesz się dobrze, ale za jakiś czas, może nie dzisiaj, ale jutro, jak napotkasz taką sytuację, która wzbudzi Twój opór, to to już nie podziała, ta dzisiejsza medytacja nie podziała. Będziesz jakby skazany na to, co miałeś wcześniej, na takie swoje odruchy wcześniejsze.
Więc to, co powiem, ten sposób, o którym zaraz powiem, to pamiętaj, że musisz robić regularnie. Musisz tak wpleść do swojej codziennej praktyki i on działa, on bardzo dobrze działa. Jaki to jest sposób? To jest po prostu wzbudzanie wdzięczności w sobie.
Pozwól mi wyjaśnić, dlaczego akurat wzbudzanie wdzięczności, bo to ma swój głęboki sens. Ty, to wszystko, z czego się składasz, te Twoje myśli, emocje, Twoje zachowania i ten świat zewnętrzny, one są ze sobą w pewnej zgodzie. W pewien sposób sobie odpowiadają.
To, co odczujesz, co myślisz, to, co Cię spotyka, to, co robisz, to jest w jakiś sposób zgodne. I sposobem na to, żeby tę rzeczywistość zmienić, jest takie uporczywe zmienianie jednego z tych elementów. Uporczywe, to znaczy do momentu, kiedy te inne elementy zaczną się dopasowywać do tego nowego, co Ty robisz.
Czyli na przykład, jeżeli zaczynasz zmieniać swoje zachowanie, to prędzej czy później, jeżeli będziesz w tym wytrwały, Twoje myśli, Twoje emocje i to, co Cię spotyka, to też zacznie się do tego dopasowywać. Tylko to nie jest tak od zaraz. To może być od zaraz, ale to nie będzie trwałe.
I teraz, jeżeli Ty zaczniesz praktykować wdzięczność. Co to znaczy praktykować wdzięczność? To znaczy uświadamiać sobie, za co mogę być wdzięczny i po prostu czuć tę wdzięczność. I zobacz teraz, kto jest wdzięczny.
Wdzięczny jest ktoś, kto nie stawia oporu, bo to, co do niego przychodzi, jest OK, jest w porządku, jest za to wdzięczny. Więc jeżeli będziesz praktykować wdzięczność, to jednocześnie będzie się zmieniał automatycznie Twój stosunek do stawiania oporu. A jeżeli przestaniesz stawiać opór, to ta rzeczywistość przestanie dawać Ci powody do tego, abyś ten opór stawiał.
To są takie nacznia połączone, taki system połączony. I dlatego właśnie takie zwykłe trwanie, przypominanie sobie o wdzięczności, wzbudzanie w sobie wdzięczności jest świetnym sposobem na to, aby przestać stawiać opór. I jak przestajesz stawiać opór, to wtedy życie zmienia się samo.
Nie musisz pracować innymi metodami, żeby to zmieniać. Oczywiście możesz, to nie jest tak, że ja teraz mówię, że nic nie rób. Rób oczywiście, jak najbardziej.
Tylko sens tego wszystkiego, co chciałem przekazać, to jest taki, że stawiając opór robisz krzywdę sobie samemu. Krzywdę w ten sposób, że coś Cię po prostu boli w Twoim życiu. Bo boli opór.
Pamiętaj, boli opór. To, że się opieram, to boli. Jak puszczam opór, to przestaje bolać.
W związku z tym praktykowanie wdzięczności jest naprawdę rewelacyjnym sposobem na to, aby przestać się opierać i przestać po prostu cierpieć. Chyba to wszystko myślę. Jeżeli coś jest niejasne, to napisz proszę w komentarzu.
I tradycyjnie nie zapomnij zasubskrybować kanału, kliknąć dzwoneczka powiadomień i do zobaczenia następnym razem.



